"Nie płacz w liście
nie pisz, że los Ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
Kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
Odetchnij, popatrz
Spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz"

ks. Jan Twardowski


















wtorek, 15 marca 2011

Powrót i przygotowania do Bożego Narodzenia

W szpitalu nie było źle, to tylko jedna noc... Wszyscy byli mili... Jednak w domu jest najlepiej. Wszystko wróciło do normy i na następny dzień, jak co roku 6-go grudnia, odwiedził nas Św. Mikołaj. Rankiem Asia znalazła w łóżeczku nową zabawkę i dzięki temu pozwoliła rodzicom troszkę dłużej pospać. Przeziębienie zdawało się przechodzić, więc Asia mogła wrócić do swoich lekcji pływania. Od kiedy Olo pracował na wieczorną zmianę, prawie cały dzień spędzał razem z nami. Jeździliśmy wtedy nad morze lub do Parku Dartmoor, odwiedzaliśmy Dylana na jego farmie a w grudniu obserwowaliśmy zakupowe szaleństwo wśród Brytyjczyków, którzy z tej okazji dostawali pół dnia wolnego w pracy. Nam pozostało tylko znalezienie choinki, a nie było to łatwe, gdyż wiekszość została wyprzedana przed rozpoczęciem Adwentu. Ale w końcu udało się!

wspólne otwieranie prezentów od Św. Mikołaja

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...