"Nie płacz w liście
nie pisz, że los Ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
Kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
Odetchnij, popatrz
Spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz"

ks. Jan Twardowski


















sobota, 21 lipca 2012

Wizyta w RABKOLANDZIE


Po przyjeździe miałam nadzieję, że się powygrzewam w słońcu/ Trwało to ze dwa dni, a potem tak jak w Anglii, zaczęło się polowanie nie tylko na słońce, ale i na momenty bezdeszczowe. Znaleźliśmy takie pół dnia i udaliśmy się do wesołego miasteczka. Asia wolała pospać w wózeczku, za to Hania szalała i nawet nie miała problemów ze zdecydowaniem się, którą karuzelę wybrać. 



A że nie mogła sama popływać, załapałam się na szaleństwo na pontonie...












Koło młyńskie - nigdy więcej, nigdy więcej z małą Hanią. Chyba mam lęk wysokości... Za to Hania na pewno go nie ma...





Ale zjeżdżalnia pobiła wszystkie inne karuzele..., dwa kupony poszły na nią. Hania nabierała na niej niesamowitej prędkości...








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...